Przyjemne z pożytecznym łączyły zajęcia odbywające się dla dzieci podczas ferii w świetlicy wiejskiej w Paprotnie. Pożyteczne, bo można było rozwinąć swoje zdolności, przyjemne, bo cieszyły się zainteresowaniem i przede wszystkim bez nudy – takie były ferie w Paprotnie. I dlatego minęły tak szybko.
W Paprotnie nudy nie ma. Pierwszy tydzień ferii w świetlicy dzieci spędziły pod hasłem „bałwankowy tydzień ferii”. Mimo, że śniegu za oknem nie było, to codziennie odbywały się zajęcia plastyczne z bałwanem w roli głównej. Techniki wykonania były przeróżne. Powstały bałwanki z kubeczków plastikowych, płatków kosmetycznych, skarpetek i ryżu, bałwanki na kartkach i patyczkach od lodów. Nie zabrakło oczywiście gier stolikowych, zajęć zumby czy dyskoteki. W Paprotnie odbył się również blok zajęć bajkowych. Poza głośnym czytaniem i inscenizacją bajki „Rzepka” największym zainteresowaniem cieszyło się świetlicowe kino. Jak się okazuje nie wszystko, co stare i niemodne musi iść w zapomnienie. Przedmiotem, który wielu dorosłym kojarzy się z pięknymi latami dzieciństwa jest rzutnik „Ania” i to właśnie on zafascynował najmłodszych uczestników zajęć. Projekcja bajek wyświetlanych na ścianie wzbudziła wielkie zainteresowanie oraz była doskonałym sposobem na pobudzenie dziecięcej wyobraźni.
karnickie.info








